Facebook Instagram YouTube

Zimowy wstydliwy temat – facet i kalesony

Zimowy wstydliwy temat – facet i kalesony
4.6 (92%) 10 votes

To chyba jednej z największych tematów Tabu w męskim towarzystwie. Męskie kalesony niegdyś doceniane i noszone na co dzień przez większość facetów, dziś to słowo z trudem przechodzi przez gardło.

Dobrze pamiętam te zimowe poranki, gdy byłem małym dzieciakiem. Mama nalegała bym ubrał kalesony, jednak ja za nic nie chciałem ich nosić. Nie dlatego, że były niewygodnie. Nie wypadało, bo gdyby któryś z kolegów zauważył – miałbym przechlapane. Wielu moich rówieśników znalazło sposób na to by wilk był syty i owca cała. W szkolnej toalecie na pierwszej przerwie z nóg znikały kalesony i wędrowały do tornistra, do najbardziej schowanej z tych ukrytych przegródek. Biada tym, którzy zapomnieli tego zrobić przed lekcją WF-u.

Dziś mogę stwierdzić, że nic się nie zmieniło. Męska bielizna tego typu to największy obciach. Pytanie tylko dlaczego? Wielu super męskich facetów, wykonujących super męskie zawody zaprzyjaźniło się z kalesonami. Pomagały kowbojom spędzającym połowę życia w siodle przetrwać zimowe podróże. Żołnierze walczący na froncie także będą ich bronić. W betonowych schronach, w okopach, w koszarach ratowały przed wychłodzeniem. Nawet brodaty drwal, który rąbie drewno „na gołej klacie”, pod spodniami pewnie ma kalesony ! :)

Zapobiegają odmrożeniu i wyziębieniu tego, co znajduje się od pasa w dół, ale także nerek, które są bardzo wrażliwe. Stwierdzenie, że uratowały niejedną męskość nie będzie przesadą.

Od zawsze funkcjonalne, teraz nawet nie źle wyglądają…

Bardzo pomógł David Beckham, a właściwie jego kolekcja men’s underwear dla H&M-u. On sam jest idolem dla wielu, inspiracją, a z pewnością symbolem. Im starszy, tym ciekawszy, lepiej ubrany i jeszcze bardziej męski.

męskie kalesonybeckham obciachowe kalesony

Istnieje także przekonanie, że męskie kalesony są aseksualne. Pojawia się obawa, że kobieta na widok „faceta w rajtuzach”  zareaguje co najmniej śmiechem i z wieczornego sexu nici. Tak być może, jeśli kupicie 2 rozmiary za małe i wciśniecie się w nie na siłę. Różowe mogą wywołać podobną reakcję.

Które zatem są fajne, a które nadają się jedynie do opowiadania o nich żartów?

Postaw na jakość, krój i… kolor. Moim zdaniem najciekawsze są te, wykonane z mieszanki bawełny i wełny o nieco grubszej gramaturze. Dobrym rozwiązaniem jest także wełna z merynosów. Dzięki temu, że jest ona kilkukrotnie cieńsza od tradycyjnej wełny, jej włókna przy kontakcie ze skórą nie wbijają się, lecz zginają, nie drażniąc skóry, jak to ma to miejsce w przypadku wełny pozyskiwanych z owiec zamieszkujących nizinne tereny.

Najlepiej jednolite, w odcieniach szarości, czarne lub białe. Sami zobaczcie różnicę:

męskie napoleonki

Klikając w ten link, możecie przejrzeć dostępne modele. Zachęcam Was więc do próby przełamania Tabu. Jestem bardzo ciekawy Waszych opinii na ten temat, w szczególności kobiet!

Jeżeli wpis Ci się podobał, kliknij:

Łukasz Podliński

Witaj na moim blogu! Nazywam się Łukasz Podliński i jestem Twoim internetowym doradcą, stylistą. Znajdziesz tutaj wiele przydatnych, przygotowanych specjalnie dla Ciebie treści. Główny kierunek to szeroko pojęta moda męska i budowanie wizerunku. Przeczytasz tu między innymi o tym jaki garnitur wybrać na studniówkę, jak dobierać odpowiednie spodnie i wreszcie rozwiąże Twój problem z wiązaniem krawata. Męskie fryzury to mój ulubiony temat, dlatego gdy wejdziesz w dział „włosy” będą już na Ciebie czekały poradniki jak układać włosy, oraz jak o nie dbać. Życzę Ci miłej lektury!