Facebook Instagram YouTube

Pięćdziesiąt twarzy Podlińskiego

Pięćdziesiąt twarzy Podlińskiego
Oceń wpis!


      Witajcie, ostatnie komentarze na blogu zmotywowały mnie do napisania tego tekstu, nad którym myślałem już dużo wcześniej. 


Blog istnieje od około dwóch lat. Przez ten czas strona www.podlinski.net rozwinęła się bardziej, niż ktokolwiek – niż ja sam bym przypuszczał. Zaczynając nie miałem pojęcia w co się pakuję, na jak głęboką wodę wskakuję. Bez żadnych przygotowań i wiedzy o prowadzeniu bloga zarejestrowałem konto na platformie google i wrzucałem pierwsze wpisy.
Moja garderoba wyglądała wtedy zupełnie inaczej – właściwie, to w ogóle jej nie było. Swoje ubrania mogłem zmieścić w jednej szafie. Prezentowane wtedy zestawy były kombinacjami trzech koszul z H&M-u i kilku par spodni. Teraz myślę o większym mieszkaniu, z osobną garderobą, bo z każdym miesiącem rzeczy jest coraz więcej. Blog jest obecnie moją pracą – ale nie jedyną. 

Tak jak rozwijała się moja witryna, tak rozwijały się współprace zarówno z polskimi, jak i zagranicznymi firmami, bez których blog nie mógłby istnieć. No może mógłby, ale nie byłbym w stanie pisać tak często. Wydaje mi się, że w tym momencie jestem jednym z najczęściej publikujących wpisy facetów w Polskiej Blogosferze modowej. 

W miesiącu ukazuje się od kilku, do kilkudziesięciu wpisów, a liczbę wyświetleń podaję w dziesiątkach tysięcy.

Niektórzy moi czytelnicy, którzy są ze mną od dłuższego czasu nie rozumieją, że nie chcę stać w miejscu. Z biegiem czasu również ja sam dojrzewam i chcę robić więcej, ale także przełamywać pewne stereotypy i mieszać różne style. Moi obserwatorzy nie stanowią jednej ściśle określonej grupy. Zaglądają tu zarówno gimnazjaliści, licealiści (którzy pytają jak zacząć wyglądać poważniej, stosowniej w określonych sytuacjach, ale też szukają inspiracji na ciekawe zestawy na co dzień), ale także studenci, i ludzie powyżej 30-tego roku życia, którzy mają już poukładane życie rodzinne i zawodowe.  


www.PODLINSKI.net póki co ma być źródłem inspiracji. Miejscem, gdzie facet w każdym wieku znajdzie propozycje odpowiednie dla siebie, a przy okazji może dowiedzieć się kilku rzeczy.

Nie chcę skupiać się wyłącznie ma klasyce, ale też nie będę pokazywał się za każdym razem w sportowym obuwiu. Chcę to wszystko wypośrodkować, gdyż ja sam prywatnie nie zawsze mam ochotę założyć spodnie w kant, lub miejsce do którego idę wymaga mało formalnego zestawu – lub mówiąc wprost – młodzieżowego. 
Podejrzewam, że także starsi czytelnicy nie zawsze chodzą w garniturach i czasem szukają pomysłu jak ubrać się na imprezę, lub jak połączyć koszulę w kratę z jeansami. 

Coś, co nigdy się nie zmieni – to moje zamiłowanie do marynarek. Wielokrotnie powtarzałem, że to moja ulubiona część męskiej garderoby. Moim marzeniem jest mieć na każdy dzień roku inną, lub nawet zmieniać je dwa razy dziennie ! :)

Marynarka to nie garnitur, przecież są streetwearowe, casualowe modele. Nie ma obowiązku łączenia ich wyłącznie z eleganckimi spodniami i chinosami. Jeżeli dobrze dobierzemy fakturę, to i z dresowymi spodniami będzie wyglądała świetnie. 

Nie rozumiem zarzutów, że„kiedyś byłem normalny, a teraz odlatuję„.

Owszem, moje zestawy czasami są bardziej odważne. Wcześniej nie miałem kolorowych spodni, więc ich nie nosiłem. Nie próbujcie mnie zatrzymać w miejscu, bo ja nie mam ochoty na stagnację. Wręcz przeciwnie – nie mogę się doczekać co będzie jutro, gdyż każdy dzień, to kolejny krok do przodu.

Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem, ale chciałem wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje, że raz jestem w garniturze, a raz w dziurawych spodniach z potarganymi włosami…



Łukasz Podliński

Witaj na moim blogu! Nazywam się Łukasz Podliński i jestem Twoim internetowym doradcą, stylistą. Znajdziesz tutaj wiele przydatnych, przygotowanych specjalnie dla Ciebie treści. Główny kierunek to szeroko pojęta moda męska i budowanie wizerunku. Przeczytasz tu między innymi o tym jaki garnitur wybrać na studniówkę, jak dobierać odpowiednie spodnie i wreszcie rozwiąże Twój problem z wiązaniem krawata. Męskie fryzury to mój ulubiony temat, dlatego gdy wejdziesz w dział „włosy” będą już na Ciebie czekały poradniki jak układać włosy, oraz jak o nie dbać. Życzę Ci miłej lektury!