Facebook Instagram YouTube

Zimowa męska poranna rutyna – my morning routine

Zimowa męska poranna rutyna – my morning routine
5 (100%) 2 votes

Męska poranna rutyna, czyli jak wygląda moje codzienne przygotowanie się do funkcjonowania w społeczeństwie. Tym razem pokaże Wam zimową wersję swojego standardowego poranka.

Poranne męskie rytuały

Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia, bez których nie wyobraża sobie rozpocząć kolejnego dnia. Oczywiście ja także mam swoje, którymi dzisiaj się z Wami podzielę. Ze względu na moją pracę i prowadzony lifestyle, mój poranek trochę różni się od standardowego – wstaję, ogarniam się, wychodzę – zajmującego 5 minut. Myślę, że ten materiał powinien odpowiedzieć na kilka często padających w moim kierunku pytań, takich jak mycie włosów, czy codzienna pielęgnacja cery.
Zacznijmy jednak od początku, czyli pobudki. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie wstawanie jest największym problemem. Uwielbiam spać i każdego poranka toczę wielką bitwę z samym sobą, aby punktualnie otworzyć oczy i rozpocząć wcześnie dzień. Dzięki temu mam więcej czasu na „ogarnięcie się”, ale jestem także bardziej efektywny i w ciągu dnia uda mi się zrobić zdecydowanie więcej.
Pierwszą rzeczą którą robię po przebudzeniu jest włączenie pozytywnej muzyki, która dodaje mi energii i nakręca do działania. Gdy dzieje się tak, że mam problem z zwleczeniem się z łóżka, wtedy Nikola od razu przechodzi do ofensywy i włącza muzykę na full – wtedy oczy otwierają się same a nogi rwą się – by to wyłączyć i pójść dalej spać :D – ale jak już wstanę, to drzemka nie jest potrzebna.

Chłodny poranny prysznic

Początkowo ten pomysł wydaje się średniowieczną torturą, aby prosto z ciepłego łóżka wskoczyć pod prysznic z chłodną wodą. Pierwsze chwile faktycznie nie nalezą do najprzyjemniejszych i przy kontakcie z chłodną wodą oczy mają wielkość pięciozłotowej monety, ale po kilku chwilach organizm się przyzwyczaja. Taki prysznic daje sporego kopa, pobudza i orzeźwia – ale także skraca czas spędzony w łazience. Biorąc gorący prysznic mógłbym wygrzewać się tam spokojnie pół godziny, a w ten sposób jak najszybciej chcę się umyć i opuścić kabinę. Do kąpieli zazwyczaj używam żelu połączonego z dezodorantem, który zapewnia mi uczucie świeżości przez cały dzień. Jeśli zaś chodzi o szampon, to raz w tygodniu oczyszczam włosy i skórę głowy szamponem z peelingiem, natomiast do codziennego użytku używam szamponu wzmacniającego. Zimna woda w połączeniu z mentolową, chłodzącą odżywką do włosów to coś wspaniałego. Dosłownie czuć odświeżenie i przyjemne mrowienie skóry głowy.

Świeży zarost każdego dnia

Może się to Wam wydawać zbędne, aby codziennie (lub co drugi dzień) pielęgnować swój zarost – ale dla mnie to jeden z tych porannych rytuałów, z których nie mógłbym zrezygnować. Szczególnie, że ostatnio zmieniłem trochę technikę golenia i najpierw dokonuję „wstępnego skracania” jeszcze pod prysznicem. Dzięki temu mam o wiele mniej sprzątania, niż gdybym golił się od razu nad zlewem. Trymer Braun MGK 3080 którego nieprzerwanie używam od długiego czasu jest całkowicie wodoodporny, więc nie obawiam się o awarię sprzętu. Ponadto w zestawie są także nakładki do body groomingu (golenia klatki piersiowej i nie tylko :) ale także nakładka do pozbywania się niechcianego owłosienia w uszach, czy nosie. Co prawda mnie ten problem nie dotyczy, ale wiem, że dojrzalsza część moich Czytelników ceni sobie takie rozwiązania i elementy w zestawach z trymerem.

dowiedz się więcej o Braun MGK 3080

Detale mają znaczenie

W zasadzie serwis brody mógłby zakończyć się pod prysznicem, ale jestem w tej sprawie drobiazgowy. Przy pomocy precyzyjnej nakładki oczyszczam miejsce nad ustami, oraz linię policzków.
Nieustannie jestem oceniany i obserwowany, a świadomość dobrze ułożonej fryzury, czy dobrze podciętego zarostu dają mi poczucie komfortu i dodają pewności siebie. Zawsze Wam powtarzam, że zadbany facet, to pewny siebie facet.
Dzięki temu, że częściej odświeżam swój zarost – rzadziej muszę chodzić do barbera. Zdecydowanie łatwiej jest utrzymać prawidłowo wyznaczoną linię zarostu oraz jego kształt, jeśli na bieżąco pozbywamy się i regulujemy odrost

Pielęgnacja męskiej twarzy

Nienawidzę wągrów na nosie, to dla mnie coś nie do przyjęcia. Regularnie używam oczyszczających plastrów na nos, aby pozbyć się niechcianych czarnych kropek. Polecam jednak przed ich nałożeniem przemycie twarzy gorącą wodą. W ten sposób otworzą się pory i usuwanie wągrów będzie skuteczniejsze. Plastry nie są tak skuteczne jak zabiegi, ale jako domowy i mega tani środek na wągry sprawdzają się moim zdaniem super.

Kawa to podstawa

Powtarzam to jak mantrę, ale jestem uzależniony od kawy. Bez niej nie wyobrażam sobie przeżyć choćby jednego dnia. Wykorzystuję krótką przerwę spowodowaną nałożeniem plastrów na nos i przygotowuję sobie kawę. Wiem, że jej picie na pusty żołądek nie jest najrozsądniejszym pomysłem, ale nie potrafię się od tego odzwyczaić.

Oczyszczanie męskiej skóry twarzy

Od razu po ściągnięciu plastrów ponownie przemywam twarz gorącą wodą. Aby pozbyć się pozostałości po plastrze, ale także aby w pełni oczyścić twarz stosuję oczyszczający żel do twarzy i zarostu. Nie ma tutaj żadnej filozofii, ale po skończonym myciu warto opłukać twarz zimną wodą – aby teraz zamknąć pory.
Używam także kartacza do bordy, który pobudza krążenie w naczyniach krwionośnych (co wpływa na szybszy porost zarostu), ale także pomaga usunąć ewentualny martwy naskórek.

Układanie włosów

W końcu przyszedł czas na ogarnięcie włosów. Stylizację każdej fryzury zawsze rozpoczynam od nałożenie na mokre włosy prestylera, który sprawia że włosy są bardziej podatne na układanie. Następnie przy pomocy okrągłej szczotki oraz suszarki ze zwężającą się nakładką nadaje swoim włosom kształt. Warto pamiętać, aby suszenie i podkręcanie włosów rozpoczynać od tyłu głowy. Dzięki temu unikniemy sytuacji, że tylko przód fryzury będzie się dobrze układał, a tył jest niesforny.

Gdy włosy są już całkowicie suche nie pozostało nic innego, jak tylko utrwalić fryzurę. Do mojego pompadoura stosuję matującą pastę, która ostatnio króluje na moich włosach. Należy ją wcześniej mocno rozetrzeć i rozgrzać w dłoniach, dopiero potem nałożyć na włosy rozpoczynając także od tylu głowy. Pamiętajcie, aby zawsze nakładać równomiernie produkt (każdy) na włosy – tak aby utrwalona była cała fryzura. Częstym błędem jest nakładanie praktycznie wszystkiego na przód włosów, prze co staje się on ciężki i opada – a tył jest w ogóle nie utrwalony.

Czas zabrać się za pracę

Gdy już jestem ogarnięty pora zjeść śniadanie i zabrać się za pracę. Od jakiegoś czasu jestem na diecie, więc każdego poranka robię „unboxing” przesyłki z przygotowanymi posiłkami. Dieta jest naprawdę spoko, mam porównanie do innych kateringów i smakowo zdecydowanie wygrywa – a i na skuteczność nie mogę narzekać! Sami wiecie jak to jest z tą siłownią, raz się pójdzie, potem 943753 razy już nie. Na przestrzeni kilkunastu tygodni schudłem już około 8 kilo, z czego bardzo się cieszę. Stary rok – nowy ja. Mam zamiar jeszcze trochę zrobić w tym temacie. Jeśli chcecie sprobować to skorzystajcie z mojego rabatowego kodu (lukaszpodlinski)

TO DO LIST

Niesamowicie ważne jest dla mnie planowanie dnia. Szczególnie teraz w grudniu liczba rzeczy do zrobienia jest przytłaczająca. Zwyczajnie się nie wyrabiam i nie ogarniam życia. Dzięki przygotowanej wcześniej liście wiem co mam do zrobienia i w miarę sensowny sposób jestem w stanie zarządzać swoim czasem i zwiększać swoją produktywność. Skreślanie wykonanych zadań jest dla mnie szalenie satysfakcjonujące, co motywuje mnie do tego aby zrobić jak najwięcej – i wykreślić jak najwięcej :)

Gdy już maile i inne biurowe sprawy są załatwione przygotowuję się do wyjścia. Moja garderoba jest dość spora, a im więcej jest tam ubrań – tym większy mam problem – szczególnie jak się spieszę. Dlatego zależności do tego, czy mam spotkanie czy jadę wysłać do Was paczki dobieram swoją stylizację już dzień wcześniej, abym nie miał rano problemu w co się ubrać.

Na koniec stosuję ochronny krem, o którym warto pamiętać szczególnie zimą. Sucha skóra i pękające usta to nic przyjemnego, dlatego warto zadbać o odpowiednią ochronę.


ZOBACZ WERSJĘ WIDEO
Zobacz na YT
ZOBACZ WERSJĘ WIDEO →

Łukasz Podliński

Witaj na moim blogu! Nazywam się Łukasz Podliński i jestem Twoim internetowym doradcą, stylistą. Znajdziesz tutaj wiele przydatnych, przygotowanych specjalnie dla Ciebie treści. Główny kierunek to szeroko pojęta moda męska i budowanie wizerunku. Przeczytasz tu między innymi o tym jaki garnitur wybrać na studniówkę, jak dobierać odpowiednie spodnie i wreszcie rozwiąże Twój problem z wiązaniem krawata. Męskie fryzury to mój ulubiony temat, dlatego gdy wejdziesz w dział „włosy” będą już na Ciebie czekały poradniki jak układać włosy, oraz jak o nie dbać. Życzę Ci miłej lektury!